Witaj, po pierwsze nie powinnaś chłopaka do niczego zmuszać, najważniejsze że jeżeli nie chce ćwiczyć to go nie zmuszaj, jeżeli chcesz aby pasjonował się sztukami walki to na pewno na nim tego nie wymusisz ;). Jednak jeżeli młody ochoczo chodzi na treningi to bardzo dobrze, będzie miał autorytet w postaci trenera. Musisz go także przygotować że trening sztuk walk to nie jest sielanka, każdemu zdarzają się momenty zwątpienia, kiedy coś nie wychodzi, lub jest się w gorszej formie. . Ważne żebyś wpajała mu żeby zawsze dążył do celu nie poddawał się i nie dawał sobą pomiatać no i nie zapominaj że jeżeli chcesz by był dobrym człowiekiem to musisz mu dać przykład. On będzie obserwował twoje zachowania, to jak Ty zwracasz się w stosunku do innych i jak postępujesz, jeżeli zaobserwuje u ciebie jakieś negatywne zachowania to sam będzie je powtarzał. Nie musisz wychowywać go też na killera :D Jeżeli chce pójść na harrego pottera, a nie na Rocky'ego to nie ma problemu, niech ma wybór. Dobrym posunięciem jest także, jeżeli syn ma jakiś dobrych kolegów porozmawianie z ich rodzicami, czy nie zapisaliby dziecka na SW. Wtedy będzie miał z kim się dzielić doświadczeniami, będzie miał wspólną pasję z kolegami, jeżeli podrośnie to zaczną się wspólne sparingi, ćwiczenia itp.
Pozdrawiam ;)
Pozdrawiam ;)
)
