tyle tylko,że ja mam fenomenalna genetykę do tego sportu...
wogóle to od kiedy przestałem ćwiczyć, śwait mi się zawalił i do tej pory jakos nie mogę sie odnaleźć, mozecie mi wierzyć lub nie,ale swego czau prztyłem 28 kg w 3 miechy, a postęp w mc był wtedy 50kg, w wieku niespełna 17 lat targałem 150 kg na martwy...
jeśli chodzi o ten cały Łobez to myslałem,ze bedą to zawody o naprawdę lajtowych ciężarach,to moze nei takie jak organizuje czorcia,ale niewiele cięzej :)
mi to szkopda zdrowia,zeby isć na zawodowca :)
pozatym nei zapominajcie o takim czymś jak
wytrzymałość, bo ja nawet przy tej wadze mogę z powodzeniem biegać przez 2 h
pozdrawiam