Około trzy treningi temu zauważyłem, że podczas zginania ramion, czy to sztangą łamaną, czy na wyciągu dolnym zacząłem odczuwać silny ból w lewym przedramieniu w okolicach kości promieniowej. Podczas samego ćwiczenia ból jest praktycznie niewyczuwalny, jednak gdy kończę serię i opuszczam ciężar, ból staje się tak potworny, że nie idzie wytrzymać. Całe szczęście, przechodzi bardzo szybko, po 3-4 sekundach.
Jest to raczej ból mięśnia, niżeli samej kości (przypomina mi to trochę "odciążenie" kręgosłupa po ciężkim dniu).
Czym może być to spowodowane? Z góry dzięki za jakąkolwiek pomoc.
Jest to raczej ból mięśnia, niżeli samej kości (przypomina mi to trochę "odciążenie" kręgosłupa po ciężkim dniu).
Czym może być to spowodowane? Z góry dzięki za jakąkolwiek pomoc.
Krzysztof Piekarz