Witam,
ostatnio zacząłem chodzić na rehabilitację (bom krzywy :P), gdy miałem się położyć na masaż pleców, fizjoterapeuta spytał mnie: czemu jesteś taki spocony, przecież trzy skłony zrobiłeś? No właśnie, trzy skłony i jestem mokry. Z 10 skłonów i koszulka wygląda, jakby się ją wrzuciło do wody. Ogólnie przerąbane, np dziś 28 stopni, wychodzę na dwór i po dwóch minutach spaceru koszulka jest cała mokra.
Szukałem na googlach o nad potliwości, ale nie mam np mokrych dłoni od wewnętrznej strony, ani stóp. Po prostu lekki wysiłek, lub upał jak dziś i koszulka + majtki = mokre.
Co się wam może przydać... Nie jestem chyba na nic chory (lub jestem i o tym nie wiem), przechodziłem jedynie podstawowe badania, na które wysyłają szkoły. Mam 17 lat, otyłości nie mam, a nawet odwrotnie - sporą niedowagę 165/50)
To normalne?
ostatnio zacząłem chodzić na rehabilitację (bom krzywy :P), gdy miałem się położyć na masaż pleców, fizjoterapeuta spytał mnie: czemu jesteś taki spocony, przecież trzy skłony zrobiłeś? No właśnie, trzy skłony i jestem mokry. Z 10 skłonów i koszulka wygląda, jakby się ją wrzuciło do wody. Ogólnie przerąbane, np dziś 28 stopni, wychodzę na dwór i po dwóch minutach spaceru koszulka jest cała mokra.
Szukałem na googlach o nad potliwości, ale nie mam np mokrych dłoni od wewnętrznej strony, ani stóp. Po prostu lekki wysiłek, lub upał jak dziś i koszulka + majtki = mokre.
Co się wam może przydać... Nie jestem chyba na nic chory (lub jestem i o tym nie wiem), przechodziłem jedynie podstawowe badania, na które wysyłają szkoły. Mam 17 lat, otyłości nie mam, a nawet odwrotnie - sporą niedowagę 165/50)
To normalne?
Krzysztof Piekarz