Mi to wygląda na kolejny artykuł jakiegoś psychodelicznego weganina który na siłę próbuje wszystkim wmówić że mieso, białko, mleko jest bee, fuj i wogóle. Już tyle czytałem artykułów o szkodliwości tych produktów ale jakoś ciągle żyje.
Btw to że duże ilości białka nie są zdrowe to wie każdy - nikt nie mówił że dieta kulturystyczna jest zdrowa. Ale żeby odrazu jakies skazy, choroby itd.
Btw to że duże ilości białka nie są zdrowe to wie każdy - nikt nie mówił że dieta kulturystyczna jest zdrowa. Ale żeby odrazu jakies skazy, choroby itd.