z tego co widze ******* mam na pienku z wladzami PZK
(karate, kyokushin i tekwondo)
nie bede opisywal tego - poszukajcie w necie - przygladam sie temu jednak juz dluzej
jednym slowem styl ******* swoimi atakami postawil sie juz dawno poza kregiem PZK i jest moim zdaniem juz sa takim pariasem (niezbyt mile widzianym krewnym) wszystkich sztuk walki
dodtakowo pochodzenie prowadzacych ich zyciorys budzi duzo zastrzezen przynajmniej dla mnie
mysle, ze negatywana opinia o tym stylu zrobi swoje i sam ten styl - tak jak si epojawil - zniknie z mapy polski
nie oszukujmy sie ze trenowanie tego stylu mi osobiscie nie dawalo by powodu dumy a wrecz przeciwnie - zaraz bym styl zmienil
nie wypowiadam sie bo maja dobrych prawnikow :):) i w tym sposobie prowadzenia "walki" sie specjalizuja:)
a co w obecnym swiecie jest wazne do przezycia:):)
do symapykow *******: mam o Was moje prywate zdanie (wypowiedz jego gwarantuje mi konstytucja) i o tym co robicie (zdanie negatywne bo zamiast zajac sie trenowaniem macicie w wodzie - i nie wiadomo co co Wam chodzi - chociaz zgodnie z przyslowiem : "jezeli nei wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze" mozna sie wszystkiego domyslec
skupcie sie na tym aby Wasz styl byl najlepszy - a nie atakowanie innych co ciezko trenuja - w ten sposob nie zdzialacie nic!
zreszta trudno dziwic sie Wam tez bym mial kompleks nizszosci gdyby przyszlo miezyc sie z takim stylem jak kyokushin - przeciez z gory jestescie skazani na porazke (mowie o konfrontacji w walce) a walka na polu prawnym Wam nic nie da! nie rozumiecie zasadniczej roznicy miedzy stylami walki tradycyjnymi majacym korzenie w a waszym stylem opracowanym w 1979 roku nie da sie przeskoczyc w ciagu 30 lat podstaw opracowywanych przez setki lat. Ciekawe co dokolali Wasi zalozyciele oprocz zyskania wielu danow i zalozenia tego stylu?
M.Oyama - zalozyciel stylu kyokushin - przynajmniej dokonal kilku rzeczy:):) :
- W 1947 roku wziął udział w Pierwszym Ogólnojapońskim Turnieju zorganizowanym po wojnie i zdobył tytuł mistrza (w Japoni!!!!)
- Od 1952 promował karate kyokushin w USA, odbywając m.in. pokazowe walki, podczas których popisywał się zabijając byki kantem dłoni (shuto). Podróżował także po innych krajach. Otworzył szereg szkół karate kyokushin na całym świecie, współorganizował pierwsze turnieje oraz światową federację. Słynął z tego, że gołymi rękami zabił byka, stoczył 300 pojedynków w ciągu 3 dni - mowia ze to legenda:) ale sa udokumentowane walki jego uczniow ktorzy stoczyli 100 walk:), w ciągu jednego roku przyjął 270 propozycji walki (!!!). Walczył z każdym, kto tylko miał odwagę by rzucić mu wyzwanie. Był niepokonany!!!.
Dokonal ktos z ******* chociaz polowe z tego????
moze 25% ????
Wiec z czym do ludzi?????
mysle ze z podkarpacia nikt nie bedzie na tyle nie rozsadny i bedzie wspieral ten styl chodzac na niego
wybierzcie cos co jest naprawde lepsze i skuteczne w domysle kyokushin
(karate, kyokushin i tekwondo)
nie bede opisywal tego - poszukajcie w necie - przygladam sie temu jednak juz dluzej
jednym slowem styl ******* swoimi atakami postawil sie juz dawno poza kregiem PZK i jest moim zdaniem juz sa takim pariasem (niezbyt mile widzianym krewnym) wszystkich sztuk walki
dodtakowo pochodzenie prowadzacych ich zyciorys budzi duzo zastrzezen przynajmniej dla mnie
mysle, ze negatywana opinia o tym stylu zrobi swoje i sam ten styl - tak jak si epojawil - zniknie z mapy polski
nie oszukujmy sie ze trenowanie tego stylu mi osobiscie nie dawalo by powodu dumy a wrecz przeciwnie - zaraz bym styl zmienil
nie wypowiadam sie bo maja dobrych prawnikow :):) i w tym sposobie prowadzenia "walki" sie specjalizuja:)
a co w obecnym swiecie jest wazne do przezycia:):)
do symapykow *******: mam o Was moje prywate zdanie (wypowiedz jego gwarantuje mi konstytucja) i o tym co robicie (zdanie negatywne bo zamiast zajac sie trenowaniem macicie w wodzie - i nie wiadomo co co Wam chodzi - chociaz zgodnie z przyslowiem : "jezeli nei wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze" mozna sie wszystkiego domyslec
skupcie sie na tym aby Wasz styl byl najlepszy - a nie atakowanie innych co ciezko trenuja - w ten sposob nie zdzialacie nic!
zreszta trudno dziwic sie Wam tez bym mial kompleks nizszosci gdyby przyszlo miezyc sie z takim stylem jak kyokushin - przeciez z gory jestescie skazani na porazke (mowie o konfrontacji w walce) a walka na polu prawnym Wam nic nie da! nie rozumiecie zasadniczej roznicy miedzy stylami walki tradycyjnymi majacym korzenie w a waszym stylem opracowanym w 1979 roku nie da sie przeskoczyc w ciagu 30 lat podstaw opracowywanych przez setki lat. Ciekawe co dokolali Wasi zalozyciele oprocz zyskania wielu danow i zalozenia tego stylu?
M.Oyama - zalozyciel stylu kyokushin - przynajmniej dokonal kilku rzeczy:):) :
- W 1947 roku wziął udział w Pierwszym Ogólnojapońskim Turnieju zorganizowanym po wojnie i zdobył tytuł mistrza (w Japoni!!!!)
- Od 1952 promował karate kyokushin w USA, odbywając m.in. pokazowe walki, podczas których popisywał się zabijając byki kantem dłoni (shuto). Podróżował także po innych krajach. Otworzył szereg szkół karate kyokushin na całym świecie, współorganizował pierwsze turnieje oraz światową federację. Słynął z tego, że gołymi rękami zabił byka, stoczył 300 pojedynków w ciągu 3 dni - mowia ze to legenda:) ale sa udokumentowane walki jego uczniow ktorzy stoczyli 100 walk:), w ciągu jednego roku przyjął 270 propozycji walki (!!!). Walczył z każdym, kto tylko miał odwagę by rzucić mu wyzwanie. Był niepokonany!!!.
Dokonal ktos z ******* chociaz polowe z tego????
moze 25% ????
Wiec z czym do ludzi?????
mysle ze z podkarpacia nikt nie bedzie na tyle nie rozsadny i bedzie wspieral ten styl chodzac na niego
wybierzcie cos co jest naprawde lepsze i skuteczne w domysle kyokushin
"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej.....wtedy zaczyna się Kyokushin"
www.kyokushin.rzeszow.pl