Jak już zaczołeś to skończ,raczej nikt tu nie pamięta więc nie wiem co ten post miał wnosić.
...
pudzian jest czysty, nie bierze koksu i nie bral ,prawdopodobnie brac nie bedzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
...
Gangsterzy chcieli, by ściągał haracze. W więzieniu grypsował. Przyznaje, że środki dopingujące też są dla ludzi. Seksualne propozycje dostaje od kobiet i mężczyzn. Show-business to dla niego "brud i syf". Ceni i szanuje Andrzeja Leppera. Mariusz Pudzianowski w wywiadzie dla Onet.pl zdradza swoje tajemnice.
- Każdy zawód ma swoje tajemnice. Księża mają swoje tajemnice, prokuratorzy, dziennikarze. I strongmeni też. O zawodowej "kuchni" rozmawia się w zamkniętym gronie. Wszystko jest dla ludzi. Trzeba tylko myśleć o konsekwencjach stosowania różnych środków. Można pić "setkę" wódki raz w tygodniu, ale można też codziennie wypijać flaszkę. Ten, kto pije "setkę" na pewno sobie nie zaszkodzi. Ja spróbowałem kiedyś marihuany. Przez miesiąc nie mogłem trenować, bo miałem kontuzję. Kilka razy ze znajomymi sobie podpalaliśmy. I co? Czy jestem narkomanem? Nie jestem - mówi Mariusz Pudzianowski.
Cały wywiad bedzie jutro
- Każdy zawód ma swoje tajemnice. Księża mają swoje tajemnice, prokuratorzy, dziennikarze. I strongmeni też. O zawodowej "kuchni" rozmawia się w zamkniętym gronie. Wszystko jest dla ludzi. Trzeba tylko myśleć o konsekwencjach stosowania różnych środków. Można pić "setkę" wódki raz w tygodniu, ale można też codziennie wypijać flaszkę. Ten, kto pije "setkę" na pewno sobie nie zaszkodzi. Ja spróbowałem kiedyś marihuany. Przez miesiąc nie mogłem trenować, bo miałem kontuzję. Kilka razy ze znajomymi sobie podpalaliśmy. I co? Czy jestem narkomanem? Nie jestem - mówi Mariusz Pudzianowski.
Cały wywiad bedzie jutro

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Mariusz Pudzianowski - Adam Małysz
Następny temat



?

