Z tym placebo to się zgadza. Dlatego jak się robi testy wpływu różnych substancji na człowieka, np. jego wydolność (takie prawdziwe testy, nie takie co mają służyć reklamie) to jednej badanej grupie daje się ten badany środek, a drugiej daje się placebo i obydwu grupom się mówi, że dostali ten środek. I między tymi dwoma grupami jest potem porównanie wyników. A z tym podnoszeniem samochodu to normalka. Po prostu adrenalina wystrzeliła, tak to jest w sytuacji zagrożenia życia. Kiedyś też widziałem na Discovery jak kolesia, który chodził po górach przygniótł głaz i razem z nim zaczął spadać. Żeby nie spaść w przepaść musiał go z siebie zrzucić. I co? I okazuje się, że ktoś kto nie ćwiczy potrafił wycisnąć ponad 250kg głaz
. Organizm wiedział, że od tego zależy życie i dał z siebie 100% co w warunkach normalnych by nie miało miejsca (mięsień tak się napiął, że oderwał się całkowicie z miejsca mocowania do kości (czy do czego tam był przyczepiony)
. Organizm wiedział, że od tego zależy życie i dał z siebie 100% co w warunkach normalnych by nie miało miejsca (mięsień tak się napiął, że oderwał się całkowicie z miejsca mocowania do kości (czy do czego tam był przyczepiony)