ja mam znajoma, ktora cale zycie jest na diecie, koszmar...., dzis nie zje tego - bo djeta, jutro tego bo djeta, itd..., a za jakis czas w***pczy cala czekolede, albo pizze i kolko sie zamyka...
takie notoryczne odchudzanie moze doprowadzic do obledu, tak samo jak trzymanie scislej diety, czlowiek musi czasmi sobie dogodzic, bo juz taka ma nature i nie trzeba sie za to obwiniac, kazdy potrzebuje odrobiny....
a tak apropo powyzszej sprawy, to podobno ksiazka i film pamietniki (dziennik) bridget jones wlasnie traktuja o ww sprawie....
pozdro
takie notoryczne odchudzanie moze doprowadzic do obledu, tak samo jak trzymanie scislej diety, czlowiek musi czasmi sobie dogodzic, bo juz taka ma nature i nie trzeba sie za to obwiniac, kazdy potrzebuje odrobiny....
a tak apropo powyzszej sprawy, to podobno ksiazka i film pamietniki (dziennik) bridget jones wlasnie traktuja o ww sprawie....
pozdro
))
