Możesz maszerować spokojnie szybko. Musisz po prostu zaopatrzyć się w naprawdę dobre buty do biegania. Przede wszystkim muszą być to adidasy firmowe z odpowiednią amortyzacją i dla ludzi powyżej 85kg. Ascisc Gel Cumulus, NEw Balance 767 ... Właściwie najlepiej jakbyś poczytał bieganie.pl -> tam na 100% Ci doradzą konkretnie bo dla Twojej wagi buty mają pierwszorzędne znaczenie. Pocieszając Cię teraz ceny butów spadają i można coś ze starej kolekcji wyrwać tanio. Tak naprawdę sport musi być z Tobą przez całe życie. Na Twoim miejscu bym się na publiczną siłownię zapisał. Będziesz miał tam fachową pomoc i doping ludzi co dodatkowo mobilizuje. Taki przykład, wczoraj znajomy wyciskał ustał w połowie podbiegł trener (w górę ****a) i poszło.
Jak męczę się na steperze też mnie chłopaki na duchu podtrzymują zawsze. Jak człowiek już nie ma siły to i tak do przodu żeby na ciotę nie wyjść. Naprawdę jak ktoś patrzy to jest większa mobilizacja niż trening u siebie.
Możesz sobie kupić osobistego trenera - huskiego. Psu trzeba zapewnić 1h spaceru z rana i ok. godzinki wybiegania w południe. Opiekowałem się przez jakiś czas haszczakiem - wyjścia nie masz musisz się ruszać
Zmieniony przez - konar128 w dniu 2008-11-13 07:39:50
Jak męczę się na steperze też mnie chłopaki na duchu podtrzymują zawsze. Jak człowiek już nie ma siły to i tak do przodu żeby na ciotę nie wyjść. Naprawdę jak ktoś patrzy to jest większa mobilizacja niż trening u siebie.
Możesz sobie kupić osobistego trenera - huskiego. Psu trzeba zapewnić 1h spaceru z rana i ok. godzinki wybiegania w południe. Opiekowałem się przez jakiś czas haszczakiem - wyjścia nie masz musisz się ruszać
Zmieniony przez - konar128 w dniu 2008-11-13 07:39:50
