A ja Wam napiszę tak - byłem u nich i wierzcie mi, że daleko im do aniołów...
Poczytałem w necie o tej firmie - rzeczywiście jest tak, jak pisano - kiedy masz pytania jakiekolwiek - zostajesz zbywany (wszystko w swoim czasie hehe).
Kiedy na szkoleniu miałem swoje zdanie albo ktoś odmówił przyjęcia herbaty - panienka od szkolenia miała takiego ziemniaka na twarzy jak ja nie widziałem od kiedy wyrosłem z ciągnięcia dziewczynek za włosy...
Co to jest - kobieta o jasnej twarzy z mega zakreślonymi oczami na czarno? Czarownica.
Nikt mi nie wciśnie kitu, że oni tam nie bawią się we wprowadzanie w trans.
Skoro ich produkty są tak dobre to bez problemu weszliby na rynek z wielkim impetem miażdżąc konkurencję - a mieliście już u siebie pana z hydroodkurzaczem?
To są wszystko sztuczki NLP -
na masę działają gorzej - łatwiej wprowadzićw trans na żywo...
Herbalife, Avon, odkurzacze i inne pierdoły to mega wyzysk!
PS
Przyznam się, że nie odmówiłem eksperymentowania z ich maseszkami i kremami i kupą innych smarów HL - wróciłem do chaty i mnie piekła twarz....
NIE UŻYWAM: odżywek, makijaży, leków, sustancji dających szybkie efekty.
UŻYWAM: kaszy, ryb, dezodorantów, mydła i starych sprawdzonyh szamańskich sposobów na wszelkie zapytania (nie mylić z Marysią :P)