witaj, ja kiedyś tez miałam taki zamiar. czytałam i stosowałam się do wszystkiego co przeczytałam, a moje łydki nadal były i są duże i niestety Cię zmartwię, ale to głownie kwestia genetyki.
Oczywiście da się coś z tym zrobić, ale to jest dosc ciężka sprawa i może być niebezpieczna dla zdrowia, bo straty miesni (tak jak i tłuszczu) sa z całego ciała. nie polecam Ci tego.
Możesz spróbowac rano biegac na czczo i potem nie jesc przez parę godzin. Ponadto musiałbyś/abyś mieć biegi długodystansowe i wytrzymałościowe, a takie bez jedzenia raczej nie pójdą i szczerze mówiąć jest to raczej skórka za wyprawkę. na dłuższą mete nie da rady.
Mniej drastyczne sa cwiczenia na łydki, tylko wiedz, że kazdy inaczej na to reaguje jednym sie rozrastaja, a innym nie. Spróbój sie tym nie prejmować i pamietaj, że kazde mięśnie przyspieszaja metabolizm i spalają dodatkowe kcal
