Witam. 2 tyg. temu rozpocząłem trening. Przedtem nic nie trenowałem ani nie chodziłem na siłownię. 1 dnia rozpocząłem zabawę z hantlami 2 razy po 3 kg. Na 2 dzień bolały mnie ręce- normalka. W 3 dzień również. 4 dnia dostałem "powera"- ręce już mnie nie bolały a do tego "mógłbym przenosić góry". Po kilku dniach rozpocząłem trenować intensywniej tzn. kupiłem sprężynę i zwiększyłem ciężar hantli do 5 kg. Zacząłem również robić pompki. O bólu rąk już zapomniałem. Jednak dzisiaj nie czuje już tej siły co w 4 dniu. Czuje, że ręce są już przemęczone, jednak nie czuje bólu.
Mam kilka pytań:
1. Na jednym z forów czytałem, że jak się za dużo trenuje hantlami to coś się spala w mięśniach i maleją one. Czy to prawda?
2. Czy powinienem odpocząć czy trenować nadal?
3. Czy ten "power" jeszcze wróci?
4. Może odbiega od tematu ale zapytam: Na solówie ciężej jest z grubszym i wolnym czy z szybszym lekko przypakowanym, lecz chudym?
Pozdrawiam i proszę nie kasować tematu
Mam kilka pytań:
1. Na jednym z forów czytałem, że jak się za dużo trenuje hantlami to coś się spala w mięśniach i maleją one. Czy to prawda?
2. Czy powinienem odpocząć czy trenować nadal?
3. Czy ten "power" jeszcze wróci?
4. Może odbiega od tematu ale zapytam: Na solówie ciężej jest z grubszym i wolnym czy z szybszym lekko przypakowanym, lecz chudym?
Pozdrawiam i proszę nie kasować tematu
Krzysztof Piekarz
technika, a nie wyglad.