Oczywiscie zgadzam sie z Tobą. W kazdej dziedzinie, rowniez w walce z bolem nalezy wrocic do podstaw czyli w tym wypadku codziennych nawykow.
W artykule opisalem jakich czynnosci powinnismy unikac aby bol nas nie dopadl aczkolwiek uwazam ze cwiczenia opisane przeze mnie są bardzo przydatne o czym przekonalem sie na sobie.
Zmiana nawykow na pewno przyniesie rezultaty ale dzieki cwiczeniom mozna tę poprawe przyspieszyc.
Moze Ty nigdy nie mialas problemow z postawą, codziennymi zachowaniami czy duzymi obciazeniami to tez nigdy nie odczwalas dokuczliwego bolu w opisanych okolicach.
Pozdrawiam
W artykule opisalem jakich czynnosci powinnismy unikac aby bol nas nie dopadl aczkolwiek uwazam ze cwiczenia opisane przeze mnie są bardzo przydatne o czym przekonalem sie na sobie.
Zmiana nawykow na pewno przyniesie rezultaty ale dzieki cwiczeniom mozna tę poprawe przyspieszyc.
Moze Ty nigdy nie mialas problemow z postawą, codziennymi zachowaniami czy duzymi obciazeniami to tez nigdy nie odczwalas dokuczliwego bolu w opisanych okolicach.
Pozdrawiam

Mój Art na temat walki z bólem http://www.sfd.pl/ART:_Jak_należy_zwalczać_ból_-t419927.html
Dochodź do celu powoli...