Łydki to akurat żaden problem.. Jak masz schody, to sztangielka w jedną łapę, stajesz na jednej nodze na stopniu i spinasz łydeczki. Seria na jednej potem seria na drugiej..
Co do martwego ciągu - zmień go na martwy ciąg o prostych nogach. Bardziej zaangażujesz dwugłowy, a dużo mniej czworogłowy, który w końcu masz przecież zaangażowany w przysiadzie..
Na triceps.. nie wiem, jak wykonujesz to ćwiczenie... Wisisz do góry nogami??
Zamień to na wyciskanie francuskie za głową. W okresie adaptacyjnym fobrze zadziała..
Powiedz tylko, czy taka dysproporcja jest w budowie klatki piersiowej, skoro będizsz pracować nad górą??
Tak poza tym git
Pozdrawiam
Co do martwego ciągu - zmień go na martwy ciąg o prostych nogach. Bardziej zaangażujesz dwugłowy, a dużo mniej czworogłowy, który w końcu masz przecież zaangażowany w przysiadzie..
Na triceps.. nie wiem, jak wykonujesz to ćwiczenie... Wisisz do góry nogami??
Zamień to na wyciskanie francuskie za głową. W okresie adaptacyjnym fobrze zadziała..
Powiedz tylko, czy taka dysproporcja jest w budowie klatki piersiowej, skoro będizsz pracować nad górą??
Tak poza tym git
Pozdrawiam