wiesz rower ma być głównie na powrót ;] wyjazd to sprawa wtórna. 5 lat temu przejechałem 3,5tys km na wówczas! 5 letnim makrokeszu za 250zł (na sisach i bliżej nieokreślonych kołach wymienianych z rometa z sakwami namiotem i wszystkimi bajerami)po Polsce, Słowacji i Czechach. To nie mówcie mi że jak kupie sobie do fajnego rowerka porządne siodełko i opony to nie dojadę, bo mnie dupa będzie bolała
. Nie jestem prawiczkiem w tych sprawach
. Wyjazd ma być przyjemnością, a rower ma być naprawdę dobry (a nie ciężki kloc za 5 tysi, bo to się mija z celem - równie dobrze mogę odrestaurować mojego trekkinga za 600 zł i jechać na nim
) stąd tez pomysł z przyczepką, którego już nie zmienię na pewno.
pozdrawiam,
post
. Nie jestem prawiczkiem w tych sprawach
. Wyjazd ma być przyjemnością, a rower ma być naprawdę dobry (a nie ciężki kloc za 5 tysi, bo to się mija z celem - równie dobrze mogę odrestaurować mojego trekkinga za 600 zł i jechać na nim
) stąd tez pomysł z przyczepką, którego już nie zmienię na pewno.
pozdrawiam,
post
Później będe miał więcej czasu, zerknę w katalog i poszukam jakichś ciekawych rowerków do 5tyś
. Zakumałem, że siodło odpada i kupie coś wygodniejszego po prostu nigdy nie miałem lepszego bike'a to podjarany wybrałem to co mi się spodobało tak samo jak z ramą na początku leciutka teraz merida myślę i wiem, że będzie dużo bardziej ok 
. Tak jakbym powiedział, że pojadę bez siodełka, bo na mieście go nie używam 