Szacuny
7
Napisanych postów
301
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
3698
Takiego za 10 lepiej nie kupuj, ja mam za 110, nie rozp*****la sie jak takie bazarowe*****owe, a co do trikow to musisz wiedziec jak to sie robi i miec do tego dobra reke, bo ja sie nauczylem w jeden dzien sie tym bawic, a kumpel ma to juz z ze 2 miechy i*****a umie...
fajna zabawka...
Szacuny
32
Napisanych postów
3576
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
23555
a tak ogólnie motylek to*****nia do niczego poza szpanem się nie nadaje
"jedyną drogą rozwoju jest ciągłe podnoszenie poprzeczki, jedyną miarą sukcesu jest wysiłek jaki włożyliśmy aby go osiągnąć"
BROŃ (miecze,sai,itp.), DUŻY WYBÓR, TANIO!!!! INFO I PYT. NA MAILA
Szacuny
4
Napisanych postów
2914
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
17433
Nóż pospolicie nazywany motylkowym - to balisong, pochodzący z filipin to tak gwoli ścisłości. Jest to nóż składany, który daje wrażenie noża ze stałą klingą. Można go używać jak każdego noża, z tą różnicą, że otwieranie zamykanie zazwyczaj jest bardziej, że tak powiem bajeranckie :) w sumie wolę foldery ale i balisong być może.
Co do ceny to i 10 złotych z bazaru do 110 złotcyh Herbertza to śmiecie. Dobre balisonki znajdują się w przedziale cenowy od 120 USD, ale nie ma tutaj taki coby se taki sprzęt kupić. Rękojeści mają wykonane z tytanu a teflonowe wkłądki gwarantują dobry i kontrolowany poślizg na rolkach. W sumie fajny sprzęt, ale większość nożowników woli fizy, foldery lub automaty.