Witam, to jest mój pierwszy post jak nie napisałem gdzie trzeba to przepraszam ale myślę że to odpowiedni dział.
Ważę 59-60 kg i mam wzrost 165-166 cm przy wieku 15.3 lat. (waga się ciągle zmienia a wzrost taki mam bo dawno nie mierzyłem).
Ćwiczę klatkę piersiową, bicepsy, robie brzuszki.
Niektórzy mówią że jestem chudy ale... nogi mam grube. Wiem że będę musiał biegać w te wakacje i mam motywacje do tego ponieważ zauważyłem że już z "cycków" robi się klatka (nie przesadzajmy, przystojna nie ale ważne że już nie zwisa) oraz rosną troszeczkę mięśnie. Brzuch od nie dawna zacząłem ćwiczyć ale powoli coś tam sie zmienia.
Teraz pytanie: mam otyłość typu "gruszka" - nogi grube, góra w miarę. Jakie polecacie ćwiczenia? A i jak lepiej jest ćwiczyć - często ale mało, czy raz na dzień 30-60 minut zrobić z kilkaset brzuszków, podnieść ciężarki?
Dziękuje za odpowiedź, bardzo mi na tym zależy...
PS. BMI wynosi 22, lecz mimo tego nie czuje się "normalnie".
Ważę 59-60 kg i mam wzrost 165-166 cm przy wieku 15.3 lat. (waga się ciągle zmienia a wzrost taki mam bo dawno nie mierzyłem).
Ćwiczę klatkę piersiową, bicepsy, robie brzuszki.
Niektórzy mówią że jestem chudy ale... nogi mam grube. Wiem że będę musiał biegać w te wakacje i mam motywacje do tego ponieważ zauważyłem że już z "cycków" robi się klatka (nie przesadzajmy, przystojna nie ale ważne że już nie zwisa) oraz rosną troszeczkę mięśnie. Brzuch od nie dawna zacząłem ćwiczyć ale powoli coś tam sie zmienia.
Teraz pytanie: mam otyłość typu "gruszka" - nogi grube, góra w miarę. Jakie polecacie ćwiczenia? A i jak lepiej jest ćwiczyć - często ale mało, czy raz na dzień 30-60 minut zrobić z kilkaset brzuszków, podnieść ciężarki?
Dziękuje za odpowiedź, bardzo mi na tym zależy...
PS. BMI wynosi 22, lecz mimo tego nie czuje się "normalnie".
Krzysztof Piekarz