Mysle ze zachowanie Zagubionej moze wynikac z frustracji wywolanej nieudanymi probami osiagniecia wymarzonej sylwetki-to jestem w stanie zrozumiec.
To czego natomiast nie rozumiem to ze zamiast wyciagnac z tych niepowodzen jakies konstruktywne wnioski uzala sie nad soba i wkrotce zapewne zacznie winic za nie probujacych jej pomoc forumowiczow.
Droga Zagubiona-najpierw musisz przygotowac sie mentalnie do diety, wysilku i wyrzeczen, zmienic swoje podejscie do tej kwestii oraz do otoczenia. W przeciwnym razie proba schudniecia skonczy sie jeszcze wieksza frustracja.
Nie jest to krytyka z mojej strony, raczej dobra rada. Nie wiem jaka bedzie Twoja reakcja na ta wypowiedz niemniej jednak zycze powodzenia w dazeniu do swoich celow.
To czego natomiast nie rozumiem to ze zamiast wyciagnac z tych niepowodzen jakies konstruktywne wnioski uzala sie nad soba i wkrotce zapewne zacznie winic za nie probujacych jej pomoc forumowiczow.
Droga Zagubiona-najpierw musisz przygotowac sie mentalnie do diety, wysilku i wyrzeczen, zmienic swoje podejscie do tej kwestii oraz do otoczenia. W przeciwnym razie proba schudniecia skonczy sie jeszcze wieksza frustracja.
Nie jest to krytyka z mojej strony, raczej dobra rada. Nie wiem jaka bedzie Twoja reakcja na ta wypowiedz niemniej jednak zycze powodzenia w dazeniu do swoich celow.