tak jak w temacie chodzi o moją głowe. W poniedziałek robiłem nogi i podczas wypychania nóg na sównicy tzn to była ostatnia seria, resztka sił, chciałem z całej siły wycisnąć ciężar aż nagle cos mi z tyłu głowy szczeliło tzn na wysokosci ucha tak kajs 5 cm w tył, taki piekielny ból że szok.
Od tego momentu mam bóle głowy, bez tabletki sie nie obejdzie, we wtorek na siłce było ok ale dzisiaj zas, podczas martwego ciagu zas to samo sie powtórzyło. Nie wiecie co to moze byc?
Od tego momentu mam bóle głowy, bez tabletki sie nie obejdzie, we wtorek na siłce było ok ale dzisiaj zas, podczas martwego ciagu zas to samo sie powtórzyło. Nie wiecie co to moze byc?
Krzysztof Piekarz