Witam,
Borykam sie z pewna kontuzja kolan od maja 2007, wtedy zaczelo pobolewac. Codziennie bardzo silowa jazda na rowerze mtb, dzien w dzien 30km lub wiecej. Od miesiaca nie jezdze a bol nadal czuje. Ortopeda wyslal mnie na "prady i pole" ale dopiero zaczne to robic. Wielu z Was ma duze doswiadczenie w kwestii kontuzji.
Kolana poddawalem dlugotrwalym przeciazeniom. Glukozamina, flexit etc etc uzywam, ale nie pomaga.
Obecnie bola mnie caly czas, najbardziej przy siedzeniu, czuje jak leze. Mniej przy chodzeniu i staniu ale tez czuje.
Czy ktos ma pomysl co to moze byc? Bede chodzil po ortopedach do skutku, ale moze ktos po tym opisie jest w stanie mi pomoc?
Pozdrawiam
Borykam sie z pewna kontuzja kolan od maja 2007, wtedy zaczelo pobolewac. Codziennie bardzo silowa jazda na rowerze mtb, dzien w dzien 30km lub wiecej. Od miesiaca nie jezdze a bol nadal czuje. Ortopeda wyslal mnie na "prady i pole" ale dopiero zaczne to robic. Wielu z Was ma duze doswiadczenie w kwestii kontuzji.
Kolana poddawalem dlugotrwalym przeciazeniom. Glukozamina, flexit etc etc uzywam, ale nie pomaga.
Obecnie bola mnie caly czas, najbardziej przy siedzeniu, czuje jak leze. Mniej przy chodzeniu i staniu ale tez czuje.
Czy ktos ma pomysl co to moze byc? Bede chodzil po ortopedach do skutku, ale moze ktos po tym opisie jest w stanie mi pomoc?
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz