lay...
ale ja taich kobiet ktore "ćwiczą w domu" znam całą masę...
to są juz po prostu kody słowne
jak kobieta mowi "nie chce juz chodzic na siłownie, teraz bede cwiczyc w domu" to nalezy czytac "nie bede chodzic na silownie, bo tam musze cos robic, a w domu pocwicze jutro... codziennie jutro"...
dla wielu, wielu osob silownia to jedyna szansa na cwiczenia, bo tam maja motywacje wynikającą chocby z tego prostego faktu, ze kiedy juz tam pojdą, to po prostu muszą cos robic...
w domu tego nie ma...
zreszta zawsze "podziwiam" kobiety, ze wolą głodzic sie kosmicznymi dietami 500 kcal, niz dupsko ruszyc do jakichs cwiczen...
ale ja taich kobiet ktore "ćwiczą w domu" znam całą masę...
to są juz po prostu kody słowne
jak kobieta mowi "nie chce juz chodzic na siłownie, teraz bede cwiczyc w domu" to nalezy czytac "nie bede chodzic na silownie, bo tam musze cos robic, a w domu pocwicze jutro... codziennie jutro"...
dla wielu, wielu osob silownia to jedyna szansa na cwiczenia, bo tam maja motywacje wynikającą chocby z tego prostego faktu, ze kiedy juz tam pojdą, to po prostu muszą cos robic...
w domu tego nie ma...
zreszta zawsze "podziwiam" kobiety, ze wolą głodzic sie kosmicznymi dietami 500 kcal, niz dupsko ruszyc do jakichs cwiczen...
członek-mafia.suple.hardcor.pl