Wychodzi na to, ze psychika jest najważniejszym kryterium decydujacym o rozwoju i sukcesie sportowca. Dla poparcia tego stanowiska podam przykład. Pewnien koleś miał dłuższą przerwę w wyniku kontuzji, a potem matury. Po wszystkich egzaminach wrócił na boisko, zaczął trenować, ale pomimo tego grał tragicznie - nie potrafił podać piłki, był wolny, każde przyjęcie kończyło się stratą. Strasznie się dołował, ponieważ taki stan rzeczy przeciagał się tygodniami. Całkiem nie dawno wyszedł Mu meczyk zycia i od tej pory wszystko się zmieniło, gra baardzo dobrze. Jak to mozliwe, że w odstępie 24 godzin nastapiła taka zmiana ?????
Niemożliwe jest niczym

.