Szacuny
15
Napisanych postów
791
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
10498
Zainteresowałem się tą specyficzną odmianą biegania, którą jest maraton po pustyni. Czy ktoś brał w tym udział, może opisać wrażenia, jak się przygotować itp.? Dla ciekawych: www.darbaroud.com
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
Widziałem kiedyś cały cykl przygotowań - ostre ćwiczenia masowe na siłowni, bo na pustyni mięśnie lecą w błyskawicznym tempie i trzeba mieć z czego palić (inaczej serce się posypie), no i codzienne biegi 15-20km tuż przy progu tlenowym starając się go podnieść maksymalnie (trzeba mieć tester do pomiaru poziomu kwasu mlekowego, wygląda i działa jak glukometr)
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
To jest bieg kilkudniowy, jak ci się sypną mięśnie pierwszego dnia - pomoc lekarska jest na trasie, ale na uszkodzenie mięśnia sercowego mogą nie poradzić. Efekt jest jak z 3 kolesiami ze Szwecji bodajze, którzy ćwiczyli kilka godzin na rowerkach w saunie.
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
jogger ok ale nie jestem w stanie pojąć że korzyści z posiadania mięśni 'do spalenia' przewyższają dolegliwości związane z tym że trzeba te mięśnie na sobie taszczyć!?
nie znam się na specyfice biegów wielodniowych (ten chyba ok tygodnia) ale nie mieści mi się w głowie że ktoś startujący ze zbędną masą ma większe szanse od takiego co normalnie trenował jak do supermaratonu
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
Generalnie problem z wysiłkiem w upał jest taki, że nie czujesz super pragnienia, ale organizm ciągnie potrzebną do chłodzenia wodę z mięśni, które składają się z niej w 80%. I nie robi mu to różnicy, z których mięśni - zapas masy mięśniowej oszczędza mięsień sercowy. U tych chłopaków sekcja stwierdziła chyba właśnie 80% utraty masy mięśnia sercowego.
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Szacuny
36
Napisanych postów
3542
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
11507
Ok Jogger ale dolanczam sie do pytania mr kultura, przeciez masa miesniowa to raz ze zbedny ciezar (to i dla serca dodatkowe obciazenie) a drugie to my nie wielblady i pomimo ze miesnie skladaja sie glownie z wody to i tak szybko dochodzi do odwodnienia bez podazy H2O.
A wtedy to serce ma sie jeszcze gorzej bo musi rozprowadzac ta zageszczona krew po tak duzych miesniach. Temperatura wzrasta bo nie ma czym tego chlodzic i do widzenia.
Ja nic nie wiem o biegach po pustyni ale ta teoria wydaje sie byc troche dziwna?
Lepiej trenować przecież w takiuch samych albo gorszych warunkach , czyli powoli sie adoptować.
A do tego suplementować sie przed startem glicerolem itp.
Zrobić nadkompensacje glikogenem itp.
Moze ktos slyszal cos wiecej na ten temat, jest on bardzo ciewkawy.
Tym bardziej ze Jogger takie nowinki opisuje.