Witam,widze,ze tematow jak moj troche juz bylo,ale moj problem jest troche inny.Czesto zdarza mi sie,ze zaczepia mnie dwoch(standartowo,oni chyba nigdy pojedynczo nie chodza) i wiadomo-chca wszystkiego co ma jakas wartosc.Oczywiscie gadka jest stala,masz jakies pieniadze?Nie.A jak znajziemy to masz w******l,chcesz?
No,wiadomo,ze nie.Wczoraj mialem taka sytuacje(jestem drobnej budowy ciala,mysle,ze to dlatego mnie wylapuja z tlumu).Nie trenuje zadnych sportow walki,ale wydaje mi sie,ze przywalic bym umial(ale wiecie,tak mi sie tylko wydaje,bo nigdy nie mialem sie jak sprawdzic).
Ale co z tego,jak w takich sytuacjach dopada mnie strach,moge albo oddac komorke i miec spokoj,albo zaczac walczyc i dostac ciezki w******l.
Zawsze wybieram spokoj,bo boje sie sie,ze jednak moge z nimi nie wygrac(w koncu ich jest dwoch).Dochodzi jeszcze opor przed bardzo silnym uderzeniem kogos w twarz.
Czy czlowiek jest w stanie zmienic w sobie psychike?(Oczywiscie,zadnej chemii nigdy nie bralem).Czy zapisanie sie np.na bjj zmieni cos w tej kwestii?(wieksza pewnosc siebie,brak strachu itd.)
Moze po prostu zapisac sie na silownie i zaczac ostro cwiczyc?(ale wiem,zeby to mialo jakies efekty musialbym co najmniej z 3 lata cwiczyc,sterydy odpadaja),ale niewykluczone,ze tak bym sie nie bal w kryzysowych sytuacjach.(nie zrozumcie mnie zle,jakby to byla gra o zycie,to bym walczyl bez zastanowienia,chodzi tylko sytuacje,z ktorej moge sie wykupic komorka,albo drogim zegarkiem).
I jeszcze jedne pytanie troche nie zwiazane z tym dzialem,za co przepraszam.Czy jakas sztuka walki nadaje sie do walki z wiecej niz jednym przeciwnikiem?Bo bjj chyba odpada,musialbym trzymac w parterze jednego,a drugi bylby wolny.
Z gory dziekuje.
No,wiadomo,ze nie.Wczoraj mialem taka sytuacje(jestem drobnej budowy ciala,mysle,ze to dlatego mnie wylapuja z tlumu).Nie trenuje zadnych sportow walki,ale wydaje mi sie,ze przywalic bym umial(ale wiecie,tak mi sie tylko wydaje,bo nigdy nie mialem sie jak sprawdzic).
Ale co z tego,jak w takich sytuacjach dopada mnie strach,moge albo oddac komorke i miec spokoj,albo zaczac walczyc i dostac ciezki w******l.
Zawsze wybieram spokoj,bo boje sie sie,ze jednak moge z nimi nie wygrac(w koncu ich jest dwoch).Dochodzi jeszcze opor przed bardzo silnym uderzeniem kogos w twarz.
Czy czlowiek jest w stanie zmienic w sobie psychike?(Oczywiscie,zadnej chemii nigdy nie bralem).Czy zapisanie sie np.na bjj zmieni cos w tej kwestii?(wieksza pewnosc siebie,brak strachu itd.)
Moze po prostu zapisac sie na silownie i zaczac ostro cwiczyc?(ale wiem,zeby to mialo jakies efekty musialbym co najmniej z 3 lata cwiczyc,sterydy odpadaja),ale niewykluczone,ze tak bym sie nie bal w kryzysowych sytuacjach.(nie zrozumcie mnie zle,jakby to byla gra o zycie,to bym walczyl bez zastanowienia,chodzi tylko sytuacje,z ktorej moge sie wykupic komorka,albo drogim zegarkiem).
I jeszcze jedne pytanie troche nie zwiazane z tym dzialem,za co przepraszam.Czy jakas sztuka walki nadaje sie do walki z wiecej niz jednym przeciwnikiem?Bo bjj chyba odpada,musialbym trzymac w parterze jednego,a drugi bylby wolny.
Z gory dziekuje.
Krzysztof Piekarz
