Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
792
nie rozumiem czym sie tu przejmowac??przeciez sparingi to podstawa treningu,u nas na poczatku bylylekkie technika itp bez lokci bo nie mielismy kaskow,jedynie ochraniacze na golen itp,ogolnie wole lac sie na 100,i to jeszcze z lepszym wiadomo ze bol uczy......
Szacuny
2
Napisanych postów
251
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2192
jeżeli będziesz używał dobrego sprzętu ochronnego to będzie luz, dobre ochraniacze na golenie, kask (trudniej tak obić łeb), z nosem to różnie może być, nie masz co się przejmować, najgorzej będzie z twoimi goleniami i udami ale do tego sie przyzwyczaisz, a jeżeli w pracy działasz intelektem i np jesteś przedstawicielem to liczy sie to żebyś nie miał obitej twarzy, trenując amatorsko/rekreacyjnie, nie koniecznie na zawodnika, to nie powinieneś mieć aż takich problemów z twarzą, no a twoje obite nogi nie zaburzają estetyki twojego wyglądu bo z pewnością chodzisz w garniaku a nie krótkich spodenkach
Szacuny
1
Napisanych postów
24
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
476
z tym lowem na udo rzeczywiście przesadziłem,dziś mieliśmy pierwsze spary. Było za***iście , moje obawy minęły. Przyjąłem wpierw kilka lowów, zrobiłem blok i jak poczułem wiatr w żagle to mnie trener opieprzał że mnie poniosło , przez przypadek skasowałem jednego partnera bo dostał w jaja a póki co suspensorów jeszcze nie mamy, ogólnie git tylko piszczele napieprzają że hej no i pięta boli bo zasadziłem porządnego side kicka