Ból mięśni wcale nie oznacza, że dobrze się ćwiczy. Tzw. zakwasy powstają gdy mięśnie albo nie są przyzwyczajone do dużego wysiłku fizycznego, albo gdy wysiłek jest większy niż zazwyczaj. To zależy od kondycji i przetrenowania. Ja jak mi się robią zakwasy - bo mam czasami przerwy w ćwiczeniach, głównie ze względu na brak czasu, to sobie biorę wtedy kąpiele z solami kleczniczymi. W aptece dużo jest takich, kupuję sól jodowo-bromową salco, a że na zakwasy musi być wysokie stężenie soli, to na 100 litrów wody w wannie wsypuje 3 opakowania soli, albo nawet więcej. Po paru dniach takich kąpieli jest już lepiej, mięśnie zostają uzupełnione w składniki mineralne utracone podczas treningu. Nie załamuj się jednak, że nie masz zakwasów, bo to wcale nie znaczy, że coś źle ćwiczysz!
