Szacuny
11207
Napisanych postów
52120
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
w terazniejszych czasach coraz czseciej spodkac mozna sie z sytuacja kiedy uslyszymy "wyskakuj z kasy ..." lub cos w tym stylu. z czyms takim trzeba walczyc . osobiscie jeszcze nigdy mnie to nie spotkalo ale naprzyklad moj kumpel raz wracal przez cale miasto w gaciach bo szedl uliczkami ktorymi nie powinien isc (i wcale nie bylo to w noxy). trzeba sie zastanowic jak zapobiegac takim sytuacja , co zreobic aby nigdy wiecej nas to niespotkalo. chcialbym zebyscie podali wasze reakcje na taka sytuacje i pomysl jak temu zapobiegac (wiem ze jest to malo realne aby tacy ludzie czegos sie nauczyli ale mozna sprobowac).
Szacuny
1
Napisanych postów
1477
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
11992
sorki ale widze tu styl artystyczno-poetyczny keska. Tzn. NIC NIE ROZUMIEM
ajak
" Kazda porazka jest nawozem sukcesu....... "
" Widze szczyt a za
szczytem , zaszczyt za zaszczytem , lsnienie mistrzowstwa kieruje moim bytem, ambicja spotyka sie z uznaniem i zachwytem , wyrzeczenia sa tutaj jedynym zgrzytem ...... "
Szacuny
11207
Napisanych postów
52120
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ravenlord: a z mojego doswiadczenia wynika, ze wszystko zalezy od sytuacji. W nocy, w ciemnej uliczce - na pewno masz racje. Mi sie jednak kilka razy zdarzylo takie cos w bialy dzien, we wzglednie ruchliwych miejscach. Sprawa wygladala jednak tak, ze zazwyczaj kolesiom sie po prostu nudzilo, wiec szukali rozrywki. Jakby im sie udalo skroic troche zyli to dobrze, jak nie to tez OK. Zazwyczaj wygladalo to na zasadzie: "ej, podejdz no". Tutaj jest pierwszy problem - podejsc czy spieprzac. Ja podchodzilem, bo po pierwsze jakos nawet nie pomyslalem, no a po drugie to jednak paranoja puszczac sie w dluga o godz. 12 w poludnie na ruchliwej ulicy. Wtedy szybka gadka typu skad jestes bla bla bla, no i w koncu: daj kase. Byc moze mialem po prostu szczescie, bo znowu jakos mnie przytkalo i zamiast ta kase dac, to sie zapytalem (bez sensu troche) "a po co ci?". kolesie troche zdziczeli, kilka sekund milczenia i nagla totalna zmiana tematu. tyle, ze, jak juz pisalem: widac bylo, ze im jakos strasznie na krojeniu nie zalezy, no a po drugie jednak troche ludzi sie tam krecilo (inna sprawa, ze po akcji, ktora widzialem tydzien temu juz nie wierze, ze ktokolowiek by kiwnal palcem, wtedy mialem nieco inne podejscie).
Szacuny
9
Napisanych postów
936
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
22642
Wieczorem gdy wracalem z treningu przechodzilem obok sklepu i widze jak koles do mnie podchodzi i pyta sie czy nie mam fajka. Ja mu na to ze nie mam bo nie pale. Gosciu do mnie zebym wszedl z nim do sklepu i mu kupil, ja mu na to ze nie mam kasy (a w porfelu akurat mialem 300 zl).Gosciu do mnie ze mi wp.....li jak mu nie kupie fajek. To sobie pomyslalem ze mu dam po ryju - ale przypomnialo mi sie o jego 2 kolezkach stojacych pare metrow, to mi przyszla nastepna mysl dac mu w ryj i w nogi - ale znowu powstal problem bylem po ciezkim treningu i nie mialem sily biegac. To stwierdzilem co ma byc to bedzie (najwyrzej zastane sklepany) to mu mowie ze nie mam kasy a jak chce to niech mnie przeszuka. Gosciu jak to uslyszal stwierdzil ze jest policjantem i nie bedzie mnie przeszukiwac i kazal mi spie...... . Ale mialem farta !!!!!
"Bycie przygotowanym do wojny jest najlepszym sposobem zachowania pokoju"
"Bycie przygotowanym do wojny jest najlepszym sposobem zachowania pokoju"
Szacuny
0
Napisanych postów
276
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
12691
Kolejnosc dzialan w trudnych sytuacjach:
1.gadka
2.uderzenie w twarz
3.ucieczka
Zartuje. Niestety wg. mnie na wielu przeciwnikow zwykle nie ma rady, gdyz z wlasnego doswiadczenia wiem ze coraz wiecej osob na cos sie zapisuje (box, kick, judo) i czesto sa to kolesie ktozy na pewno nie robia tego w celach rekreacyjnych. Mysle, ze w ciezkich przypadkach na ulicy nie ma regul i wszystko zalezy od farta lub jego braku.
Pozdrawiam
"Odwaga nie jest właściwością ciała, lecz duszy;
stanowi o niej moc serca, a nie siła ramion i nóg"
Szacuny
1
Napisanych postów
54
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
2265
dla mnie najtrudniej jest sie przestawic z walki sportowej na treningach (moze nieodpowiednie dyscypliny zem trenowal) na walke uliczna czyli zero litosci i max. destrukcja