W pojedynkach: Sefo-Leko, Aerts-Bonjasky, Hari-Karaev wynik może być różny. Zawodnicy będa walczyli bardzo agresywnie co może spowodować KO któregoś z nich.
A co do pojedynku Feitosa-Slowinski, wątpie żeby Feitosa pregrał przez low kicki. Jedyną szanse widze w wygraniu na punkty lub braku koncentracji Feitosy i skończeniu high kickiem.
A co do pojedynku Feitosa-Slowinski, wątpie żeby Feitosa pregrał przez low kicki. Jedyną szanse widze w wygraniu na punkty lub braku koncentracji Feitosy i skończeniu high kickiem.
Ból jest tylko tymczasowy a duma jest wieczna

. 26 cm różnicy jest nie do przejścia w stójce z całkiem mądrze walczącym aczkolwiek nie najlepszym technicznie Choiem. Myślę, że Choi go wypunktuje.