Szacuny
0
Napisanych postów
153
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1792
"dlatego ciesze sie ze startuje w zawodach kyokushin bo tu gra nie jest warta swieczki bo jak masz wydac kase , marnowac zdrowie i... stajesz na podium i...uscisk reki organizatora zawodow+siatka w ktorej sa fanty za 30zl +plastkikowy puchar to mowisz NIE moje jaja sa wazniejsze niz plaskikowy puchar"
Kosa KK, zebys sie nie pomylil ;) Nawet w amatorskim tkd, gdzie nie dostaje sie nawet nagrod za 30zl ;) stosowanie conajmniej srodkow moczopednych do zbicia wagi to norma... Pamietam tez kreatynke itp, chociaz nie wiem czy to sie liczy do dopingu, na pewno jest jakas forma wspomagania. Moze nie warto brac jakichs konkretnych sterydow czy czegos, ale doping jest jak najbardziej juz na poziomie mlodziezowym-amatorskim.
Szacuny
53
Napisanych postów
11379
Wiek
40 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
47331
Dran00
moze zle sie wyrazilem to ze sie bierze sterydy w kyokushin to jest pewne widac jak walcza i z jakim nastawieniem niektorzy zawodnicy ale chodzi mi o to ze to nie jest nagminne-a moze zyje w swiecie fantazji i tak naprawde nie mozna wejsc na podium w powazniejszsej kategorii bez koksu?
co do kreatyny to ejst odzywka a nie koks-robie sobie treningi wakacyjne teraz i biore ja i nie uwazam sie za koksa
Były moderator w Stylach Tradycyjnych Uderzanych i MMA oraz byly czlonek "Elity"
Szacuny
0
Napisanych postów
153
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1792
Ja pisalem o dopingu ogolnie :) Koks chyba jakos potocznie bardziej sie kojazy ze srodkami "ciezkiego kalibru", do ktorych kreatyna na pewno nie nalezy ;) Nie mialem tylko pewnosci, czy jest srodkiem zabronionym jako doping, czy nieszkodliwym wspomagaczem ;)
Co do stawania na podium w zawodach amatorskich, to nie ma co przesadzac, da sie jak najbardziej bez wspomagaczy. No chyba ze to sport "amatorski" na poziomie olimpijskim ;) heheh
Szacuny
0
Napisanych postów
16
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
218
Pare lat temu bralem Kreatyne na treningach i bardzo mi ona pomagala. Zawsze mniej niz zalecal producent i prze bardzo krotki okres.
Efekt: Kidys bylem chudy i wmiare dobrze zbudowany (nie mylic z "napakowany") Teraz kiedy juz nie trenuje nie moge pozbyc sie nadwagi. Cwicze kiedy tylko mam czas i staram sie z tym walczyc ale dopoki nie zaczne systematycznie cwiczyc nic z tego nie bedzie.
Wszystko wskazuje na to ze mam problem z watroba ale nie potwierdzilem tego nigdzie.
Po co Wam to pisze? Uwiezcie mi ze skutki brania Kreatyny poczujecie i to nie bedziecie musieli tak dlugo czekac. Ja mam teraz 27lat. Jezeli tylko nie musicie to nie bierzcie zadnych wspomagaczy.
Napewno niejeden z Was mysli ze to co ja biore to jest nic. Wszystko, co sprawia ze Twoj organizm nie zachowuje sie naturalnie ma swoje skutki uboczne.
Nie wierzycie? Zobaczycie