Witam, strongmani jako zawodowcy pewnie mieli z tym problem wiec zwracam sie do was o pomoc!otórz około 7 miesiecy temu robilem martwy ciag(po raz ostatni!)pociagnalem ciezar i niby nic mi nie bylo lecz co sie okazalo nastepnego dnia poczulem niewielki bol w okolicy ledzwiowej na wysokosci bioder.bol ten z kazdym dniem sie nasilal i trwa on do dnia dzisiejszego:(co dziwne nie jest to typowy bol tylko przy np sklonach w bok czuje potezne rwanie w ledzwiach a podczas lezenia czuc jak ten kregoslup w tym odcinku odpoczywa co sie objawia obrzekiem.bylem z tym u wielu lekarzy na poczatku u ogolnego dostalem zastrzyki b6 b12 carboksylasum i olfen nie pomoglo nastepnie dostalem skierowanie na rentgen i tez nic...pozniej neurolog nic... ortopeda nic...co jest??od ortopedy dostalem skierowanie na rehabilitacje:prądy, lampa nagrzewajaca oraz masaz wibracyjny-nic z tego bol jak byl tak i jest.Najbardziej sie nasila gdy jade samochodem za kolem i wcale nie musze pokonac jakiejs wielkiej odleglosci wystarczy 30 km zebym pozniej zdychal...ehhhh prosze POMOZCIE MI:(((P.S trenuje w dalszym ciagu lecz odstawilem cwiczenia ktore mialy by wplyw na obciazenie kregoslupa staram sie izolowac tak jak tylko mozliwe zeby na nastepny dzien wszystko bylo ok, okolo 2 miesiace temu zrobilem przerwe trwajaca okolo miesiac, zrobilem to z mysla ze po odpoczynku od silowni i jakichkolwiek cwiczen nawet nie cwiczylem na wf'ie mi przejdzie ten bol-w tym czasie jedynie korzystalem z basenu-nic!!!!????
wybieraj!!!młodość w starości czy starość w młodości
Krzysztof Piekarz