Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
kiedy lepiej robić porządne solidne rozciąganie (głównie nóg)? po treningu (siłowym) czy jako zupełnie oddzielny trening a po ciężarach lekki dociąganie ??
PS gdzieś czytałem że w którymś momencie treningu lepiej jest się nie rozciągać, kiedy? (podchodzenie pod maxa czy kiedy?)
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
przed treningiem to jest raczej tzw. dociąganie, żeby dogrzać mięśnie itd.. A do porządnego rozciągania wtedy nie jest się rozgrzanym. Która z w/w opcji jest lepsza? oddzielny trening czy po treningu?
Szacuny
54
Napisanych postów
2326
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
78561
Dokładnie jak kolega wyżej.
Rociągając się dynamicznie pobudzamy się (wszelakiej maści wymachy, krążenia, ruchy przygotowywujące stawy do ćwiczeń), a statycznie rozciąganie mogłoby działać nawet usypiająco. Więc statyka tylko po treningu i nie w nadmiarze
Jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest sam strach
Szacuny
54
Napisanych postów
2326
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
78561
Nie. To nie mają być wymachy balistyczne. Tak w ogóle to zazwyczaj przed rozciąganiem dynamicznym stosuje się bieg(trucht) jako formę pobudzenia różnych układów.
Wymachy stosujemy w liczbie kilkunastu powt.
Co do rozciągania statycznego to nie zalecam robić go jako odrębny trening.
Nadmierna gibkość tez jest szkodliwa
Jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest sam strach
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
czyli potreningowe rozciąganie z umiarkowaną szybkością wzrostu zakresu rozciągnięcia :]
a jak juz mowimy o nadmiernej gibkości, rozumiem że szpagat (nie znam nazwy ten łatwiejszy) nie jest oznaką nadmierności?? tak samo mostek (rozstaw nog i rak taki, zebym lezac rece mial przy glowie a stopy troche za tylkiem)??
Szacuny
0
Napisanych postów
92
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
821
kziel1 z moich praktyk wynika ze optymalnie jest jak juz przedmowcy stwierdzili rozciagac sie dynamicznie przed treningiem do mometu az poczujesz sie rozciagniety;) mam nadzieje ze rozumiesz o co mi chodzi;) Ja rozciagam sie w czasie treningow. Po wykonaniu serji np ciagu rozciagam delikatnie plecy i dwuglowe. Pierwsze primo zapobiega to skurczom, drugie primo relaksuje miesnie, trzecie primo dluzszy miesien jest w stanie wykonac wieksza prace. Duzo osob moze sie z tym nie zgodzic wiec w razie zastrzezen prosze o konkretne naukowo potwierdzone argumenty. Po treningu konieczne jest rozciagnie statyczne nie musze chyba pisac dlaczego, chyba kazdy lubi na drugi dzien dac rade sie ruszac zginac itd...
kziel1 nie wiem czy stac cie na to zeby poswiecac jeden trening na samo rozciaganie jezeli tak to bardzo dobrze, jezli nie to trzymaj sie tego ukladu. No i nie zapominaj ze rozciaganie to jednak nieodzowny element rozgrzewki wiec tak czy inaczej nie da sie tego wyrzucic z treningow.
Szacuny
0
Napisanych postów
18
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
223
Witam, ja się rozgrzewam głównie przed treningiem, barki, stawy, klatka - wiadomo. Uzupełniam to drążkiem i pompkami.Jeśli trening będzie ciężki, do rozgrzewki uzywam tez ciezarow, podrzucam sztangą, hantlami, wyciąg.
Potem TRENING właściwy.
A po nim, rozciągam po kolei wszystkie partie mięśni, zwłaszcza te przed tem trenowane. Takim sposobem ćwiczę prawie 2 lata bez zadnej kontuzji.
Zycze udanych i owocnych treningow,PZDR!