tak widzialem ten filmik
fragmet wypowiedzi, pisany fonetycznie: "...***ana wrot suka..."
. Kazdemu czasem nerwy puszczaja, ja tez zawsze jak mecz naszej reprezentacji ogladam to potrafie zbesztac ich najpierw, z blotem zmieszac i od wszelakiej masci powyzywac, by za momencik wiwatowac na ich czesc
. A taki Fedor to i tak spokojny jest. Zreszta podejzewam, ze mu ludzie z ekipy tak zrobic kazali bo uczuc zadnych nie okazuje i juz plota w swiat poszla, ze to niby poradziecki eksperyment wojskowy, ze cyborg bojowy jakis. Wiec biedny, spokojny Fedor musial sie przelamac i pobluzgac troche do kamery. Ale ja i tak sie na te sztuczki nie nabralem
Zreszta to co on wtedy mowil nie musialo wcale dotyczyc Mirka. Moze to bylo takie cos jak nasze -****a mać- rzucone w powietrze.
Zmieniony przez - Kretek w dniu 2006-06-14 15:07:40

