Z góry przepraszam że nie skorzystałem z opcji wyszukiwania... sytuacja jest dość hmm... specyficzna ; >
Jakieś 0,5 roku temu kiedy mieliśmy 3 razy w tygodniu treningi po jakimś czasie łapały mnie od treningów skurcze. Jestem przekonany że to od treningu w kosza. Tak więc kiedyś były to skurcze najpewniej łydek...
Miałem około 3 misięcy w koszykówce i teraz kiedy wracam z gry w kosza łapią mnie już nie skurcze a bóle łydek... wydaje mi się że jest to ból mięśnia brzuchatego łydki....
W zasadzie kiedy gram jest ok. Ale potem ból jest prawie nie do zniesienia ;>. Co zrobić? Dać sobie jakiś czas "wolnego" czy iść do lekarza ?
Jakieś 0,5 roku temu kiedy mieliśmy 3 razy w tygodniu treningi po jakimś czasie łapały mnie od treningów skurcze. Jestem przekonany że to od treningu w kosza. Tak więc kiedyś były to skurcze najpewniej łydek...
Miałem około 3 misięcy w koszykówce i teraz kiedy wracam z gry w kosza łapią mnie już nie skurcze a bóle łydek... wydaje mi się że jest to ból mięśnia brzuchatego łydki....
W zasadzie kiedy gram jest ok. Ale potem ból jest prawie nie do zniesienia ;>. Co zrobić? Dać sobie jakiś czas "wolnego" czy iść do lekarza ?
Krzysztof Piekarz