Tran i olej rybi to źródła długołańcuchowych omega-3. W tranie dodatkowo są witaminy A i D, które w większych ilościach, z racji tego, że są rozpuszczalne w tłuszczach i się kumulują w organiźmie, mogą prowadzić do hiperwitaminozy. Jednak, żeby do takiego stanu doprowadzić trzeba spożywać duże ilości tranu przez długi okres (miesiące).
Zaletą omega-3 w kapsułkach jest ich większa odporność na utlenianie,
tran pitny po otwarciu przy każdym otwarciu butelki ma kontakt z powietrzem. Niektórzy też wolą łykać kapsułki niż pić olej. Cena jest podobna, choć w promocjach omega-3 wychodzi taniej.
W orzechach są małe bardzo małe ilości omega-3, do tego są to krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które organizm musi przetworzyć do formy, w której zostaną wykorzystane (długołańcuchowe n-3), niestety ta konwersja jest bardzo mało wydajna.
Orzechy ziemne tak naprawdę nie są orzechami, tylko należą do roślin strączkowych.