Witam. Przy wzroscie 182 cm waze 90 kg. Najwyzsza pora zrzucic troche sadelka. Motywacja ku temu jest, a to juz jakas czesc sukcesu. oto cykl, ktorego bede przestrzegal.
- "6-stka Weidera" z 1 dniem przerwy w tygodniu,
- biegi kazdego wieczora z jednym dniem przerwy, po 10, 15 minut, poki co, na wiecej mnie nie stac
- ograniczone jedzenie, tzn. rezygnacja ze slodyczy, 1 lyzeczka cukru do kawy i herbaty (zawsze slodzilem az 5), 3,4 kanapki na sniadanie, obiad normalnie, max. 3 kanapki na kolacje (miedzy godz. 18:00, a 19:00)
W zwiazku z tym pytanie. Czy to w ogole da jakis efekt w postaci zrzucenia zbednych kg? (glownie zalezy mi na dolnej partii brzucha oraz bokach, gdzie zbiera sie najwiecej tluszczu) Najbardziej zastanawiaja mnie te biegi - dowiedzialem sie, ze spalanie tluszczu odbywa sie dopiero po 15 minutach sprintu. Jak wspomnialem, na wiecej mnie nie stac, przynajmniej narazie. Juz po 10 min ledwo dysze, a tez musze byc ostroznym ze wzgledu na chorobe kregoslupa.
Wiec czy jest w ogole sens tego sprintu?
Czy wybrany przeze mnie cykl ma szanse przyniesc efekty poprawy sylwetki?
Licze na pomoc. Pozdrawiam.
- "6-stka Weidera" z 1 dniem przerwy w tygodniu,
- biegi kazdego wieczora z jednym dniem przerwy, po 10, 15 minut, poki co, na wiecej mnie nie stac
- ograniczone jedzenie, tzn. rezygnacja ze slodyczy, 1 lyzeczka cukru do kawy i herbaty (zawsze slodzilem az 5), 3,4 kanapki na sniadanie, obiad normalnie, max. 3 kanapki na kolacje (miedzy godz. 18:00, a 19:00)
W zwiazku z tym pytanie. Czy to w ogole da jakis efekt w postaci zrzucenia zbednych kg? (glownie zalezy mi na dolnej partii brzucha oraz bokach, gdzie zbiera sie najwiecej tluszczu) Najbardziej zastanawiaja mnie te biegi - dowiedzialem sie, ze spalanie tluszczu odbywa sie dopiero po 15 minutach sprintu. Jak wspomnialem, na wiecej mnie nie stac, przynajmniej narazie. Juz po 10 min ledwo dysze, a tez musze byc ostroznym ze wzgledu na chorobe kregoslupa.
Wiec czy jest w ogole sens tego sprintu?
Czy wybrany przeze mnie cykl ma szanse przyniesc efekty poprawy sylwetki?
Licze na pomoc. Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz

