Witam. wiec bylem ostatnio na USG i w srodkowym kielichu na badaniach wykazalo ze mam kamien o wielkosci 4mm. Bylem u lekarza rodzinnego ale ten tylko zalecil mi diete i nic wiecej jezeli jeszcze nie dostalem atakow, wiec mysle ze to nie byl zbyt dobry pomysl.
Poszedlem do apteki tam pani powiedziala ze stary sposob na kamien na nerce to wypic rano nadczo 1 lyzke oleju roslinnego i to podobno pomaga. A na jutro ma mi zamowic jakis lek na nerki co bede po nim sikal na niebiesko. Sprawa taka ze ja w tej chwili jestem w trakcie jedzenia aminokwasow, glutaminy, glukozaminy i hmb. Pytanie czy to nie zaszkodzi mi?
Druga sprawa czy pijac ta lyzeczke oleju, albo tego leku co bede bral czy nie bede przypadkiem wymywal tych wszystkich odzywek i branie ich bedzie na marne bo bez efektow? co robic? czy moze skonczyc te odzywki i dopiero za ten miesiac rozpoczac oczyszczanie nerek.
A moze ktos ma lepszy pomysl i jakies sposoby zeby bylo dobrze jakies lekarstwa albo cos? Mam nadzieje ze teraz wszystko ok z ta wiadomoscia i nikt nie skasuje.
Poszedlem do apteki tam pani powiedziala ze stary sposob na kamien na nerce to wypic rano nadczo 1 lyzke oleju roslinnego i to podobno pomaga. A na jutro ma mi zamowic jakis lek na nerki co bede po nim sikal na niebiesko. Sprawa taka ze ja w tej chwili jestem w trakcie jedzenia aminokwasow, glutaminy, glukozaminy i hmb. Pytanie czy to nie zaszkodzi mi?
Druga sprawa czy pijac ta lyzeczke oleju, albo tego leku co bede bral czy nie bede przypadkiem wymywal tych wszystkich odzywek i branie ich bedzie na marne bo bez efektow? co robic? czy moze skonczyc te odzywki i dopiero za ten miesiac rozpoczac oczyszczanie nerek.
A moze ktos ma lepszy pomysl i jakies sposoby zeby bylo dobrze jakies lekarstwa albo cos? Mam nadzieje ze teraz wszystko ok z ta wiadomoscia i nikt nie skasuje.
Krzysztof Piekarz