Moj maz mial zawroty glowy typu obwodowego, mial i juz ich nie ma. Przeszukalam caly internet aby znalezc jakiejs wyjscie z tej sytuacji. Lekarze przepisywali leki bez niezbednych badan i bez tak szczerze mowiac diagnozy. Objawy z dnia na dzien nasilaly sie, tak, ze stawalo sie to uciazliwe, zaczely sie wymioty, paskudne samopoczucie. Pierwsza przyczyne stwierdzilsmy, ze moze to byc przyczyna wody, zaczysta, pozbawiona naturalnych mineralow, a sztucznie spozywane nie dawaly zadnych efektow. Bylam tez na waszej stronie i przerazilam sie, ze ten problem dotyczy az tak wielu ludzi, dlatego wracilam na nia aby powiedziec, ze to nie jest koniec, dzis w internecie mozna znalezc odpowiedz na wszystko.
Naszym wybawieniem blo:
www.bioslone.pl
Józef Słonecki
gosc wydal ksiazke pt. Zdrowie na własne zyczenie
Objawy u mojego meza zniknely doslownie z dnia na dzien, po dwoch dniach jak zaczal spozywac magnez, o ktorym tam wyczytalam na stronie 122. Nie da sie ukryc, ze zaczelismy spozywac podana tam miksturke, moze ona spowodowala lepsze wchlanianie magnezu, nie wiem, bo doslownie z chwila kiedy pierwszy raz na noc polknal 4 tabletki a potem z rana 2 w tym dniu poczul sie znacznie lepiej, chyba tylko raz mu sie lekko zakrecilo, a na drugi dzien po nastepnych dawkach wszysko jak reka odjal. Magnez spozywa wg instrukcji nadal, do spozycia 120 tabletek, wg ksiazki tak jak tam podaja i miksturke pije regularnie. To tylko troche oleju z oliwek, soku aloesowego i to wymieszanego z woda i soku z wycisnietej cytryny. Powyzsze dolegliwosci mial juz od paru lat. Ostatnio tak sie nasilily, ze uniemozliwialy normalne funkcjonowanie. Teraz jest idealnie. Pozdrawiam. I radze nie polegac tylko na diagnozach lekarskich. Nie jestem lekarzem ale mysle, ze w tym momencie mam wiecej informacji na ten temat i to wszystko z internetu. Bardzo ubawilo mnie jedno zdanie, ze zawroty glowy nieleczone moga doprowadziec do bardzo ciezkich konsekfenci tak samo jak nieprawidlowo leczone. Czy ktorys z lekarzy wykonal wam wszystki potrzebne badania zanim odal wam jakikolwiek medykament?
Wiem, smierszne.
Dorota