Szacuny
9
Napisanych postów
7885
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
23218
No wiesz, to metoda z czasów gdzy jeżdziłam na Pelikanie i wierzyłam rodzicom we wszystko co mówią A tak serio, to do tej pory tak sobie sprawdzam siodełko, może źle, nie wiem zawsze dobrze mi się jeździ
Szacuny
0
Napisanych postów
2
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3
Najlepiej sprawdzić w praktyce, ale dobrze jest wyjść np. od metody LeMonda. Długość nogi mierzonej od krocza należy przemnożyć przez 0,88. Otrzymujemy optymalną odległość od supportu do wierzchu siodełka, wzdłuż rury. A później w miarę doświadczeń nabytych podczas jazdy delikatnie dostosowujemy, aż znajdziemy optymalną długość. To oczywiście metoda na jazdę szosową,ew. miejską.
Niemożliwe to tylko wielkie słowa rzucone na wiatr przez maluczkich, którzy godzą się z naturalną koleją rzeczy,
zamiast wykrzesać siłę, by ją zmienić. Niemożliwe to nie fakt. To jedynie opinia. Niemozliwe to nie deklaracja.
To wyzwanie. Niemożliwe nie istnieje. HAILE GEBRSELASSIE