http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=13&news_id=69108
Paweł Fileborn wreszcie zawieszony
Podejrzany o żądanie łapówek i udzielanie dopingowych porad szef zwią-zku kulturystów został zawieszony przez Polską Konfederację Sportu.
O kulturystycznej aferze pisaliśmy jako pierwsi już w grudniu ubiegłego roku.
Fileborna – jednego z najbardziej znanych polskich kulturystów lat 80., ostatnio trzymającego żelazną ręką władzę w Polskim Związku Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego, a wcześniej trenera kadry oskarżyło kilku najlepszych polskich zawodników. Wśród nich byli m.in. Piotr Głuchowski (mistrz świata), Paweł Brzózka (wielokrotny medalista mistrzostw świata) i
Mariusz Strzeliński (mistrz świata).
Na naszych łamach przyznali, że Fileborn jako trener kadry miał im sprzedawać za 1000 dolarów tzw. rozpiski, według których wiedzieli, jak przyjmować doping, by nie wpaść podczas kontroli. Fileborn pomagał im w oszukaniu komisji, gdy byli „nakoksowani”. Cały czas wywierał też na nich presję, by faszerowali się zakazanymi środkami, którymi sam ponoć handlował.
Miał też od Stanisława Jedlińskiego, sponsora Mariusza Strzelińskiego, zażądać łapówki (60 tys.) za załatwienie skrócenia kary złapanego na dopingu zawodnika. To właśnie Jedliński zawiadomił prokuraturę, która najpierw wszczęła śledztwo w sprawie, a od kwietnia przeciwko Filebornowi.
– Decyzję o zawieszeniu prezesa podjęliśmy już dużo wcześniej, ale nie ogłaszaliśmy tego publicznie, bo Fileborn był nieuchwytny. Dopiero gdy udało nam się dostarczyć mu decyzję, postanowiliśmy upublicznić sprawę – powiedział nam wczoraj szef Polskiej Konfederacji Sportu Andrzej Kraśnicki, który zawiesił Fileborna.
2005-08-24