Szacuny
0
Napisanych postów
71
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
4180
Jest trochę ciężki jak na Wanda-220lbs (100kg), a nie uważam aby mądrze było żeby Silva walczył z ciężkimi przeciwnikami, poza tym wygrana nie dałaby mu prestiżu a przegrana obniżyłaby jego wartosc...Jak na razie przegrał tylko raz ( zgadzam się z opinią bodajrze Kibiana w którymś z postów, Silva na poważnie przegrał tylko z Belfortem, bo z Marianowem prez rozcięcie ale w całej walce zdecydowanie przeważał a przegrana wynikała z braku doświadczenia i zbyt otwartej walki, z Ortizem to moim zdaniem wynik niesprawiedliwy wynikajacy chyba tylko z popularności Tita w tamtym czasie w Japoni, natomiast z Huntem ja obstawiałbym na remis a jeśli juz wskazanie to na Wanda), obawiam się że tym specnaztrenerem mógłby dostac KO bo umiejętności Sergeia w stójce są dosć wysokie a przewaga fizyczna znaczna(wzrost 193 cm)...
Szacuny
0
Napisanych postów
85
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
928
A ja uważam że silva z huntem przegrał. W stujce sie poprostu od niego odbijał i dużo razy spadał na ziemie tylko hunt nie bardzo to potrafił wykorzystać.
Szacuny
0
Napisanych postów
71
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
4180
Ja obstawiam przy swoim, oglądałem tą walkę wiele razy, Silva jej nie przegrał(choć nie twierdze że ja wygrał).Poza tym wogóle się do niej nie przygotowywał bo miał walczyć z ciuy lżejszym Sakuraba(nie no, nie zebym go bronił)
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
446
Jezeli na dzien dzisiajeszy Silva mialby walczyc z Belfortem to mysle ze wygralby poniewaz w ich walce 98r widac bylo brak doswiadczenia i wyczucia dystansu u Silvy natomiast Belfort zawsze nastawial sie na jedno ostre wejscie co mu przynioslo zwyciestwo.Jesli chodzi o walke z Mirkiem to byla rozegrana na nietypowych zasadach co tez ma duze znaczenie a w walce tej wyraznie dominowal Silva.Jesli chodzi o spotkanie z Huntem to walka ta byla dosc wyrownana a werdykt powinien byc remisowy.Jezeli dzisiaj Wand mialby walczyc z Mirkiem to byloby bardzo Ciezko, ja stawialbym jednak na Silve a to przede wszystkim dlatego ze jest to zawodnik o bardzo mocnej glowie, ma niesamowita odpornosc na ciosy(np.wlaka z Huntem).Licze tez ze tegoroczne GP. wygra Wand.
Szacuny
0
Napisanych postów
71
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
4180
Owszem Hunt też się nie przygotowywał ale była znaczna róznica wagi na korzyść Hunta wynosząca grubo ponad parenaście kilo. Dla mnie takie walki są trochę bez sensu, pokazują może i waleczność lżejszego przeciwnika ale uważam nadal że są bezsensu(jak występy kaoklaia w K1).Po to są kategorie wagowe aby walczyli w nich zawodnicy z danych kategorii(ale jest to moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgodzić).Nie bronię Wanderleia bo zgodził się on na tę walkę, a Hunt pokazał się rzeczywiście z dobrej strony(zaskoczył mnie zwłaszcz postawą w parterze) ale tej walki w moim odczuciu nie wygrał. Co do Ortiza to go nie lubię i patrząc przez pryzmat tego oraz postawy jaką zaprezentował w ringu nigdy nie dałbym mu zwycięstwa
Szacuny
0
Napisanych postów
71
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
4180
Moim daniem Wand nie ma tyle twardej szczęki co posiada niesamowitą zdolność regeneracji po otrzymanym ciosie(zreszta już wiele osób o tym pisało).A co do moich wcześniejszych postów to nie będę się już kłucił i go bronił bo przegrana to przegrana...(ale odczuć co do tych walk axemurdera nie zmienię )
Szacuny
0
Napisanych postów
71
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
4180
Ja po prostu nie lubie i nie szanuję Ortiza za całokształt i nie podobała mi się jego postawa także i w tej walce, ale jak napisałem wcześniej przegrana to przegrana i nie kłucę się o to...