Reptile-dwa lata trenowalem w klubie i u trenera o ktorym piszesz.Po pierwsze jest osoba ktora o kick-boxingu w teorii wie naprawde duzo(konczyl ten kierunek na AWF-ie).Poza tym czasem dodaje do treningu jakies tajskie lokcie itp.. :) Ogolnie to mily koles.
Teraz minusy.
Janusz M. jest osoba nastawiona na komere i zawodnikom z wiekszym stazem tego nie kryje(ja dlatego odszedlem-a byl to moj pierwszy klub).W innym miejscu tego forum pisales o koszulkach-domyslam sie ze chodzi o te same ktore trener sprzedaje(UAM kick-boxing Klub,czy cos takiego).Moze zauwazyles tez na miescie ulotki w ktorych trener M. reklamuje zajecia na ulicy Szamarzewskiego(zajecia sa albo na Piastowskim,albo na Szamarzewskiego,albo na Grunwaldzkiej-tam trenuja wybrancy i moge Ci powiedziec ze
treningi mielismy na pewno wiecej dajace niz Wasze na Piastowskim),te zajecia to ma byc Thai-Box-trener Janusz o thaiu nie ma pojecia-tez czesto nam to mowil.
Denerwujace tez jest ciagle wychwalanie Krav Magi(jego hobby).
Powiem Ci tak.Jesli chcesz sobie cwiczyc dla samego cwiczenia to ok.Jezeli chcesz czegos wiecej to uciekaj stamtad.Na wszelkich zawodach chlopaki od pana M. dostaja po ryjach.Nie ma nawet porownania z Athletikiem(najlepszy klub kicka w Poznaniu-jeden z lepszych w kraju).
Powiem szczerze ze do trenera M.mam(podobnie jak wielu chlopakow)uraz osobisty(kiedys mnie porobil z lekka).
Jesli potrenujesz tam troche dluzej zauwazysz tez jak czesto zmienia sie sklad osobowy(gorszymi trener sie nie zajmuje-lepsi ida do Athletika).
To tylko rady.Zadecyduj sam.Sadze ze jeszcze jestes mlody i luzactwo trenera moze Ci sie podobac,ale nie jest to gosc ktorego szkole walki bym polecal.
Pozdro
Ezop