Popatrz na te mityczne walki z Bowie z innej perspektywy...
Myślimy o nich jako o zwycięstwie Gołoty, ale w świetle tego co później dokonał

a raczej tym co nie dokonał
to należy sobie zadac pytanie czy faktycznie by wygrał?
Jak myslicie, czemu chciał skończyć walkę przez faul?
Bo czasem bokser stawia wszystko na jedna kartę i się "wypstryka"
potem inicjatywe przejmuje ten drugi.
Andrzej bi bił bił, a ten wstawał i dalej mocno uderzał.
Andrzej czuł wiec że albo przegrywa, albo zaraz przegra przez
KO - i poddał walkę głupim faulem.
Więc być może nie ma problemów z psychą, tylko z tym, że nie umie powalić na dechy porządnie. Prawie wszyscy mu wstają i chca się bić dalej.
Natomiast jak jego trafią, to wiadomo że nawet jak wstanie to na 100% przegra
Czyż nie byliście pewni po pierwszej glebie że Endrji przegra
Ja już pisałem SMSa do kumpla że jak zwykle przegram kase na tym fiu.cie
Więc być nie wygrał tych wal, jak się mniema, tylko przegrał wszystkie 7 jak leci przez brak umiejętności.
Sztywne nogi, przyjmucie ciosy bez luzu, zadaje z barku zamiast z ciała, słaba psycha - to nie jest nawet kandydat na mistrza.
Na prawde jestem ciekaw jak by wypadły mistrzostwa:
Saleta, Bonin, Sosna i Gołota
Nie wiem czy by andrzej wygrał, gdyby Sosan sobie chrząknął, a gołota się tego wystraszył to mogło by być róznie
