a moje pytanie jest takie Kandżi czy lepiej jechac na oboz z osobami z ktorymi trenujesz 11.5mca w roku czy jkechac z jakim skosnookim przy ktorym trzeba sie pilnowac i nawet browarka nie mozna wypic
klawo sie moderuje po imprezie
a na powaznie to 2x juz bylem z moim klubem na obozie i uwazam ze jest naprawde fajnie fakt ze po 5-8 obozie z tymi samymi osobami mozna miec juz dosc ze wzgledu na monotonie ale jak jest dobry trener to japonczycy nie sa potrzebni
no chyba ze ktos juz teraz ma ochote na zdobycie M europy czy swiata to mozna sie z japonczyami pogibac po sali
klawo sie moderuje po imprezie
a na powaznie to 2x juz bylem z moim klubem na obozie i uwazam ze jest naprawde fajnie fakt ze po 5-8 obozie z tymi samymi osobami mozna miec juz dosc ze wzgledu na monotonie ale jak jest dobry trener to japonczycy nie sa potrzebni
no chyba ze ktos juz teraz ma ochote na zdobycie M europy czy swiata to mozna sie z japonczyami pogibac po sali

Były moderator w Stylach Tradycyjnych Uderzanych i MMA oraz byly czlonek "Elity"

Tak trudno zrozumieć?
mi to nie przeszkadza .
