chudniecie czy jak to sie ladnie mowi
redukcja nastepuje przy ujemnym bilansie energetycznym - czyli jak spozywamy mniej kalorii niz spalamy. najwaznisjza jest - aby nie utracic masy miesniowej - odpowiednia podaz bialka. wyglada na to, ze przy diecie niskotluszczowej tego bialka trzeba dostarczyc wiecej niz przy diecie niskoweglowodanowej. czyli napewno bialko musi byc. sens ma tylko dieta w ktorej ograniczysz wegle lub tluszcz. ogranicz to co dluzej i latwiej wytrzymasz. ja wole diete low carb.
co do ryzykowania przy spozywaniu tluszczow nasyconych podam Ci zabawny cytat - nie z zadnej ksiazki o odchudzaniu, tylko z Biochemii Harpera, ktora przerabia na bodajze drugim roku kazdy student medycy
,,Biochemia Harpera''
Wydawnictwo Lekarskie PZWL ( rok. Wydania. 1998 )
Twierdzi się, że tłuszcze pokarmowe odkładają się w naczyniach, powodując miażdżyce, podczas, gdy przy żywieniu tradycyjnym odpowiedzialne za to są kwasy tłuszczowe produkowane z cukrów w wątrobie ( str. 270 )
Sądzi się, że dieta owocowo-warzywna, niskotłuszczowa powoduje obniżenie cholesterolu w tkance tłuszczowej i krwi. Faktycznie jest całkiem inaczej. Duże ilości cukrów w diecie zwiekszają produkcję kwasów tłuszczowych, natomiast zjadanie tłuszczów powoduje zachamowanie jego produkcji ( str. 277, 328 ).
Cukier owocowy ( fruktoza ) uznawany jest za bardzo zdrowy. Od dawna jednak wiadomo, że zalewa on szlaki metaboliczne w wątrobie powodując nadprodukcję trójglicerydów i cholesterolu. Zazwyczaj z fruktozą spożywane są duże ilości glukozy, co również doprowadza do cukrzycy ( str. 264 )
dobra - tyle na poczatek - przypominam, ze ksiazka to to pozycja naukowa. pragne rozniez zauwazyc, ze weglowodany, ktore zjadasz zostaja spozytkowane "na biezaco", odlozone jako glikogen z reszta jest przetworzona na trojglicerydy, czyli tluszcze (zwierzece dodam), ktorych nie chcesz ryzykowac.
i na koniec zauwaze, ze z cholesterolu, ktory jest w prod zwierzecych sytetyzowany jest przez organizm m.in testosteron
pozd
WiRAHA