Szacuny
2
Napisanych postów
757
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
6245
tak Tomekm Zakrzewski trenowal i startowal w kategori 82,5kg byl moim wybitnym trojsilaczem ,byl mistrzem Polski juniorow ,rekordzita Polski w martwym ciagu 297,5kg,4-miejsce na mistrzostwach europy i 6 -miejsce na mistrzostwach świata i gdyby nie problemy zdrowotne Tomasz daleko by zaszedł ,jestem tego pewny bo byl niezwykle silowo uzdolniony i w dodatku glowe mial na karku ,a iloraz inteligencji bardzo wysoki,bardzo sobie cenie wspolprace z Tomaszem,przy okazji pozdrawiam go!!!
Szacuny
0
Napisanych postów
208
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1051
to chyba nie o nim mowa on mowil ze siadal 290,ciagnal 240,wyciskal 180 z zatrzymaniem bez koszulki i mowil ze wazyl najwiecej 96kg chyba nie o nim mowa on mieszka na zajezdzie?
Szacuny
2
Napisanych postów
757
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
6245
takiego to nie bylo chyba ze mowa o starszym bracie Tomka,to i owszem cwiczyl takie tam fitness, a te wyniki ktore ci podal to niezle przesadzil 200kg nie siadal wyciskal jakies 140 i martwy slaby z 230kg chlopak zawsze mial fantazje ,Tomkowi do piet nie urastal,pozdro!!!
Szacuny
0
Napisanych postów
60
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
198
Mr.glue powiedział że nazywa się Tomek, ale klej który akurat wąchał (nie wiem butapren, cyjanopan..) mógł mu wpłynąć na fantazję. Ten fakt potwierdza to iż odszedł od nas 200m i darł sam do siebie mordę : "ale przypał" "ale kicha" także nie można jednoznacznie stwierdzić iż mówił prawdę :D (To tak kończą twoi zawodnicy mr.LIfT ??? )
Szacuny
2
Napisanych postów
757
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
6245
budulajek jeszcze raz ci mowie ze bylo dwoch zakrzewskich ,i napewno Tomek kleju nie wachal,a zapewniam cie ze koncza lepiej niz ty w lubiniu, bo zal bylo patrzec na twoje solo ,wiec chlopczyno moze to ty powachaj kleju i morde podrzej bo do tego z pewnoscia sie nadajesz!!!
Szacuny
0
Napisanych postów
60
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
198
Po pierwsze jakie solo w Lubiniu. Po drugie to (a może ale to się nie liczy bo po browarach) do 3 miejsca brakowało mi niewiele i trener źle ustawił mi podejścia w ciągu i siadach (byłą siła na więcej)