Chwacie: Przyczaiłem się na razie niecnie tuż nad puszczą notecką czekając na lepsze czasy na poznańskim rynku pracy dla absolwentów PP. Dysponuję tu ciężarem 90kg więc za dużo zdziałać w 3-boju nie mogę. Skupiam się na raczej na tym aby moje ciało spuchło korzystnie w odpowiednich miejscach a stosuję przy tym głównie trening intuicyjny powiem tylko że efekta idą i byleby obecna praca za bardzo nie przeszkadzała w odpowiedniej i bezstresowej suplementacji (a z tym jest różnie).
Żeby nie było że piszę zupełnie nie na temat tego posta: obecnie nie narzekam na bóle kręgosłupa czy kolan bo jeszcze nie porywam się na olbrzymie ciężary. Ale… może któryś z forumowiczów mi pomoże i napisze czy miał jakieś doświadczenia z przykurczem w stawie łokciowym (leczenie, przyczyny). W moim przypadku było tak że 2 lekarzy minie badało w pewnym przedziale czasu i wykorzystując osobno zrobione zdjęcia RTG i odpowiedź była ta sama „..nie widać żadnych zmian w obrębie łokcia” czyli c**ja się dowiedziałem ale jak to mówią do 3 razy sztuka jak się niedługo wkurzę to znów się udam do jakiegoś znachora może tym razem prywatnego niech już stracę ale może się czegoś dowiem.
ZMC
Żeby nie było że piszę zupełnie nie na temat tego posta: obecnie nie narzekam na bóle kręgosłupa czy kolan bo jeszcze nie porywam się na olbrzymie ciężary. Ale… może któryś z forumowiczów mi pomoże i napisze czy miał jakieś doświadczenia z przykurczem w stawie łokciowym (leczenie, przyczyny). W moim przypadku było tak że 2 lekarzy minie badało w pewnym przedziale czasu i wykorzystując osobno zrobione zdjęcia RTG i odpowiedź była ta sama „..nie widać żadnych zmian w obrębie łokcia” czyli c**ja się dowiedziałem ale jak to mówią do 3 razy sztuka jak się niedługo wkurzę to znów się udam do jakiegoś znachora może tym razem prywatnego niech już stracę ale może się czegoś dowiem.
ZMC