U mnie piękann pogoda czego życze wszystkim, ale zmieniłem trasę i teraz już nie będe tak brudny jak dawniej jednka tylko troche wilgotny więc chyb asobie poadruję na razie. Ale takie błotniczki jak te z allegro to chyba sobie kiedyś sprawię. Nie przejmowa sie, ze jakiś głupek powioe ze tower kijowo wygląda, bo to chodzi o "dobre" warażenia z jazdy a nie o mycie roweru ciągłe, smarowanie, i mycie siebie i ciuchów.
podam teżtaki przykład: JEsli ktoś jeżdzi rowerem do pracy czy do szkoły, rto przecierz ciuchów rowerowych raczej nie zakłąda, więc chciało by się by czystym, nawet w kałuży może by olje wymieszany, wiec po co niszczy ubrania które się pewnie lubi. A nawet jedna kropeczka błota czy czegoś tam brzydkiego w widocznym miejscu na jasnej koszulce jest zauważalna.
Aha, jeszce okularki do tegosą potrzebne, nie doś ze mi nie raz wzrok uratowały, to jescze piach, kurz, dym, woda itp . nie dostają się w oczy. Szkoda tylko ze nie mam na nich wycieraczek jak w samochodzie ;)
podam teżtaki przykład: JEsli ktoś jeżdzi rowerem do pracy czy do szkoły, rto przecierz ciuchów rowerowych raczej nie zakłąda, więc chciało by się by czystym, nawet w kałuży może by olje wymieszany, wiec po co niszczy ubrania które się pewnie lubi. A nawet jedna kropeczka błota czy czegoś tam brzydkiego w widocznym miejscu na jasnej koszulce jest zauważalna.
Aha, jeszce okularki do tegosą potrzebne, nie doś ze mi nie raz wzrok uratowały, to jescze piach, kurz, dym, woda itp . nie dostają się w oczy. Szkoda tylko ze nie mam na nich wycieraczek jak w samochodzie ;)
czyli pełne błotniki... te z drutami... choć jednak przedni błotnik trzeba trochę przedłużyć kawałkiem np. plastikowej butelki żeby woda nie leciała na buty. Polecam takie błotniki... będziemy czyści i będzie nam sucho... poza tym rower będzie dłużej żyć... i mniej problemów będzie stwarzać... w zimę wystarczy miesiąc jazdy bez błotników żeby nie można było wyciągnąć sztycy z ramy... oczywiście pod warunkiem ze nie będzie smarowana i czyszczona...
(ciekawe kiedy śnieg spadnie...)
(nówka) dużo kurierów wybrało szosowe rowerki... są też tacy co do szosówek wkładają ostre koło + duża patelnia... wywalają manetki, klamki, hamulce... tego akurat nie rozumiem za bardzo