Bez wątpienia masz rację, że jest to ważniejsze niż np. wielkość zakładu.
Ale kierując się tymi kryteriami przyznasz chyba, że wtedy np. Phytochem nie ma porównania do Treca, który na każdej odżywce i suplemencie ma napisane pochodzenie surowców i z reguły są to dobre laboratoria a poza tym w dobrej cenie.
A wracając do listy Biospeca, to z tych które poleca miałbym zastrzeżenie przynajmniej do pięciu. I to kilka zastrzeżeń, od ceny nieadekwatnej do jakości do takich historii jak brak zadeklarowanej na etykiecie gramatury do nietrzymania składu (przynajmniej 3 z tych firm nie trzymają składu a jedna z nich wypuszcza karnitynę 1000mg w której po zbadaniu okazało się być 96 mg l-karnityny, czyli dziesięciokrotnie mniej).
Natomiast z listy suplementów które Biospec nie poleca, ja w ciemno kupiłbym 3-4.
Widzę, że kryteria Biospeca są proste: zły Wschód, dobry Zachód (poza Hi-Tekiem który jest wyjątkiem potwierdzajądzym regułę).
Teza, że to kraj pochodzenia decyduje o jakości firmy już dawno została obalona i tylko twardogłowi przy niej obstają.
Ale jak Biospec powiedział, to jego prywatna opinia i oczywiście ma do niej prawo.
A swoją drogą, bardzo byłbym wdzięczny, gdybyś, Biospec, odpowiedział mi na jedno pytanie.
Piszesz, że swoje zdanie opierasz na tym, że testowałeś te produkty.
Jakie produkty i przez jaki okres czasu testowałeś z firm
Vitalmax, Activita, HGH, Oxygen ?