Na pewno byłoby dobrze :). Tu też dietetyk mógłby być pomocny.
Włosy mogą wypadać nie tylko z powodu niskiego żelaza, ale też ogólnie z powodu jakichś niedoborów innych minerałów i witamin (jak np.krzem, zdrowe tłuszcze itd.), które są w jedzeniu, a które mogą być obniżone przez ostre głodówki, które Ci się zdarzają...
A także - głodówki to bywa "strzał" w hormony, gdzie kobiety w dużym stopniu zawdzięczają piękne, zdrowe włosy swoim hormonom, które są na odpowiednio wysokim poziomie.
Kiedy z wiekiem zaczyna brakować tych hormonów - włosy są słabsze, matowe, wypadają... I niestety, niedożywienie powoduje ten sam efekt, nawet w młodym wieku... Bo organizm "nie ma siły" produkować hormonów.
I tu bogata odżywczo, dobrze skomponowana dieta może się okazać bardzo pomocna.
Włosy mogą wypadać nie tylko z powodu niskiego żelaza, ale też ogólnie z powodu jakichś niedoborów innych minerałów i witamin (jak np.krzem, zdrowe tłuszcze itd.), które są w jedzeniu, a które mogą być obniżone przez ostre głodówki, które Ci się zdarzają...
A także - głodówki to bywa "strzał" w hormony, gdzie kobiety w dużym stopniu zawdzięczają piękne, zdrowe włosy swoim hormonom, które są na odpowiednio wysokim poziomie.
Kiedy z wiekiem zaczyna brakować tych hormonów - włosy są słabsze, matowe, wypadają... I niestety, niedożywienie powoduje ten sam efekt, nawet w młodym wieku... Bo organizm "nie ma siły" produkować hormonów.
I tu bogata odżywczo, dobrze skomponowana dieta może się okazać bardzo pomocna.